wtorek, 15 maja 2012

I zrobiłam sobie bubu...

Dziś przedstawiam swój sposób na zepsucie sobie włosów (pod względem kolorystycznym):
oto Maska Godrej Nupur Mehndi



I nie będę o niej pisała, że zła że paskudna i fe, że omijać z daleka...tylko napiszę że gdy chcemy bawić się w zioła, poznajmy je najpierw dobrze...Ogólnie maska jest na pewno dobra dla włosów, skład jest dobry, ale niestety są skutki uboczne, zwłaszcza dla osoby, która tak jak ja, chce wrócić do swojego blond koloru....

Otóż, farba zawiera w składzie mehendi, mało tego na kwiat hibiskusa czyli ziółko które nadaje włosom czerwony odcień, cóż nie wiedziałam czym to jest i zamiast przed użyciem przeczytać, ja papkę przygotowałam, mało tego dodałam miodu i trochę cytryny (która pomogła utrwalić efekt...) trochę i pac na włosy na 2 godziny jak zalecał producent. 


Z głowy okrytej folią i ręcznikiem (bo przecież to maska więc kompres wskazany) zaczęły cięknąć krople, nie byłoby nic w tym dziwnego gdyby nie fakt, że krople były pomarańczowo brązowe... pomyślałam- pewnie jakaś roślinka ma taki kolor i na pewno nie farbuje (o ja nawina...). Włosy zmyłam silnym strumieniem chłodnej wody, pochodziłam w turbanie. Zdjęłam turban i przeżyłam szok, na odrostach marchewka!, no to sru szybko pod prysznic, piana z SLS/Sles na włosy i szorowanie. Nie zniknęło...wysuszyłam włosy i efekt był następujący:




Tragedii nie ma, ale nie chcę tego koloru! Włosy nie są do końca wysuszone, a na żywo ten kolor jest trochę ciemniejszy i wpadający w ...miedź.Totalnie dla mnie nietwarzowy.


Myłam włosy już 3 razy, a teraz siedze z kompresem miodowo rumiankowo cytrynowym (czyt. 3 łyżki miodu, trochę odżywki, 2 krople cytrynki, kapka wywaru z rumianku) aby rozjaśnić włosy i może... sama nie wiem co zrobić..


Mehndi
Źródło
...w ofercie Helfy pojawia się puder mehendi czyli

"Puder Mehandi Hesh jest naturalnym barwnikiem do koloryzacji włosów i wzmocnienia struktury włosów. Farbowanie włosów za pomocą Mehandi sprawia, że włosy wyglądają pięknie i zdrowo już po paru użyciach. Dodatkowo naturalnie chłodzi i w rezultacie pomaga uśmierzyć ból głowy gdy stosujemy pod postacią okładów. Może być stosowany zarówno do barwienia włosów, stóp, dłoni i paznokci dzięki czemu wyglądają atrakcyjniej.

Puder Mehandi Hesh to:
- sekret pięknych stóp i dłoni
- naturalny barwnik
- uśmierza ból głowy
- chłodzi
Mehendi jest sztuką zdobienia ciała za pomocą pasty z henny."


Ogólnie mehendi ma czerwonawy kolor...

I już sama nie wiem co zrobić, macie jakieś pomyśły? Na pewno muszę odczekać, a jeśli ta rudość nie zniknie? Nie lubię u siebie rudości:(((

11 komentarzy:

  1. Kolor nie jest brzydki, włosy ładnie Ci błyszczą, ale jeśli źle się z nim czujesz to najlepiej przeczekaj okres aż się wypłucze. Z henną nie ma co kombinować niestety :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję za słowa otuchy, muszę więc przeczekać a nie kombinować bardziej...ehhh

      Usuń
  2. Teoretycznie powinna sie nie wyplukiwac jednak mi czysta henna sie wyplukiwala. Podobno cieple olejki pomagaja. Trzymam kciuki zeby zeszlo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jutro pobawię sie w ciepłe olejki...

      Usuń
  3. ajajaj, czasem się można niechcący zrobić w bambuko ;/ ale kolor nie jest zły, a poza tym powinien się wypłukać :) a maskę trzeba polecić rudowłosym, będą zachwycone :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, szkoda że obecnie nie zaliczam się do fanek rudości u siebie samej;-)

      Usuń
  4. No pięknie! :) ALe nie jest zły ten kolorek. Może bubu się zmyje :-) Przyciemnić możesz płukanką z kawy, kory dębu itd :-) A potem rozjaśnić rumiankiem i miodem :D Ach te kombinacje :( Dasz radę :* Zdaj relację niedługo!! Ciekawa jestem czy kompres rozjaśniający zadziałał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana, no zły nie jest, ale ja sie totalnie źle czuję w takich włosach...mało tego wczoraj usłyszałam że kolor jest nie tyle co rudawy, co ma zielonkawą poświatę:D ale myślę że to kwestia płukanki z rumianku;), obecnie siedzę z olejkiem amla plus rycynowy i musztartowy na włosach, za chwilę idę umyć włosy ziolowym Shikakai i aritha, a potem maseczka kalpi tone i amla, po zmyciu nałożę coś nawilżającego, a zakończe płukanką z kawy a potem z szałwi:D
      Tak jak wspomniałaś najpierw jednak je przyciemnię, może coś z tego wyjdzie;-) będę relacjonować:)))

      Usuń
  5. Fajnie tak kupić coś, co wiadomo, że jest rude, a potem narzekać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz! :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...