Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kot. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lutego 2015

Koci kącik. Roczek z Kicią

Witajcie:-)

Odwróciłam się przed chwilą, aby zerknąć na moją Kicię. Jak zwykle w sprzyjających lenistwu warunkach, takich jak spokój, cicha muzyka, kiedy nikt nie kręci się po pokoju, nasz kot ulega przejściu w tryb uśpienia. Czaruje mnie wtedy swoim zwierzęcym urokiem jeszcze bardziej, bo przyjmuje pozy, po których można wyczytać, że czuje się komfortowo i bezpiecznie w naszym pokoju...chce się ją wtedy przytulić i wygłaskać.



sobota, 22 marca 2014

Koci Kącik- Kicia:-)

Mały, nowy przyjaciel został z nami.
Wabi się po prostu Kicia bo żadne imię się nie przyjmuje gdy do niej mówimy, jest małą kicią, irytującym a zarazem kochanym szatanikiem z zadziornym charakterem. Jednak kiedy ma ochotę na pieszczoty nie daje spokoju, a poziom mruczenia przechodzi w dźwięk podobny do silnika traktora, wyjątkowo charakterystyczny i pomimo całego swojego uroku, czasami męczący (zwłaszcza o 3 w nocy;-).

Kicia to przezabawna istota, która walczy z niewidocznymi muchami, poluje na wszystko co się rusza i wspina się po ścianach...
Nie daje się pogłaskać jeśli nie ma na to ochoty (80% czasu), jest niezłą akrobatką i wygląda przesłodko gdy śpi.
Już wiem, że preferuję psy, ich zachowania potrafią być bardziej kontrolowane przez człowieka i są zdecydowanie bardziej skłonne do głaskania i przytulania, ale kot to zwierzę fascynujące, dzikie i intrygujące i obserwowanie jego zachowań staje się nieraz atrakcyjną formą spędzania czasu;-).

No w każdym razie, jest z nami, ma się dobrze, rośnie powoduje skrajne emocje, ale suma sumarum pokochaliśmy ją:-).


środa, 19 lutego 2014

Powrót do naturalnego koloru- 6 miesięcy bez farby...i nowy przyjaciel:-)

Hej:-)
Właściwie dopiero się zorientowałam, że ostatnie farbowanie miało miejsce na początku września. Minęło już więc 6 miesięcy bez farby. Od momentu pierwszego rozjaśniania w moim życiu to najdłuższy okres bez koloryzacji i choć mam małe kryzysy jestem z siebie dumna, że udało mi się dotrwać do tego momentu.
Odrost ma już prawie 10 cm. 
Niestety włosy nie rosną szybko, ale może za kilka miesięcy osiągnę taką długość, przy której pierwsza myśl to będzie- ombre a nie odrost;-).
Aby przyspieszyć porost nadal stosuję wcierki, zażywam suplementy oraz olejuję skalp. 


A oprócz tego zamieszkał z nami mały słodziak- nie wiem czy zostanie na dłużej, bo przygarnęliśmy go celowo dowiadując się u jakich ludzi mieszka, ale już się w nim zakochałam i może jednak zostanie z nami:-).

Kotek dość szybko się zadomowił choć nie ma jeszcze odwagi wychodzić spod łóżka;-) jednak jak przekona sam siebie, to chętnie eksploruje nowe miejsca chodząc jeszcze dość nieporadnie.
Nie posiada jeszcze imienia. 







Właściwie nigdy nie miałam małego kotka w domu, ale wiem że wśród Was jest dużo posiadaczek kici i prawdopobnie poproszę Was o pomoc i wskazówki jeśli kotek u nas zostanie (decyzja zapadnie do końca tygodnia).

Pozdrawiam :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...