Dzisiaj po ciężkim poranku, podczas którego jedno z postanowień na jeszcze 2011 rok, nie zostało niestety zrealizowane (bez szans na zmianę w obecnym roku), poszłam w końcu po odbiór jasnego brązu (link do opisu farby wraz z opiniami dziewczyn TU turutu) który zamówiłam jakiś czas temu z dostawą do sklepu Helfy (http://www.helfy.pl/).
Dostałam swoje zamówienie, ale pierwszym zaskoczeniem było pytanie pani ze sklepu- zapytała czy zamawiałam farbę khadi i olej Amle- oczywiście bez szaleństw- chciałam tylko Khadi nic więcej. Okazało się, że dziewczyna o tym samym imieniu i nazwisku, tyle że ze Szczecina zamówiła ten sam produkt i używa tego samego oleju;-). Drugi zaskoczeniem był prezencik! Dostałam świąteczny prezent w postaci herbatki Rooibos, wzbogaconą o cynamon, goździki, płatki róży, skórkę pomarańczową oraz kwiatki bławatka.
![]() |
| Wygląd herbatki i Logo Sklepu Helfy- czyli ukochany elfik |
Oczywiście w wolnej chwili skosztowałam herbatki i naprawdę muszę przyznać, że jest smaczne, ponadto herbatka Rooibos posiada wiele zalet:
- jest bogata w minerały i antyutleniacze,
- nie zawiera kofeiny,
- wykazuje niską zawartość garbników (brak goryczy typowej dla herbat czerwonych).
- pomaga przy bólach głowy,
- pomaga przy schorzeniach jelit i kłopotach żołądkowych,
- korzystnie wpływa na kości i szkliwo zębowe (dzięki zawartości fluoru),
- zmniejsza podatność jamy ustnej na infekcje,
- działa rozkurczowo, bezpośrednio na układ nerwowy, co ma bardzo duże znaczenie przy różnego rodzaju nieżytach żołądkowo-jelitowych, kolkach, zapaleniach jelit lub dolegliwościach menstruacyjnych,
- zalecana jest kobietom w ciąży, ponieważ obfituje w żelazo i zapobiega mdłościom,
- u matek karmiących stymuluje wytwarzanie pokarmu,
- poprawia nastrój i samopoczucie (flawonoidy obecne w Rooibosie są naturalnymi środkami antydepresyjnymi, które pobudzają wydzielanie hormonu serotoniny, zwanej „hormonem dobrego nastroju”),
- działa leczniczo przy alergiach i astmach,
- hamuje tworzenie się zwapnień w tętnicach (arteriosklerozę), zapobiega miażdzycy,
- działa leczniczo na choroby skóry, np. trądzik i goi zewnętrzne, trudno gojące się lub swędzące rany (należy jej wtedy używać jako okład zewnętrzny),
- działa kojąco przy bólach głowy, bezsenności, rozdrażnieniu, skokach ciśnienia itp.
- jest doskonałym napojem uspokajającym,
- wspomaga przemianę materii (posiada mało kalorii, przez co wspomaga kuracje odchudzające),
- obniża poziom cukru we krwi,
- wzmacnia system odpornościowy,
- opóźnia procesy starzenia,
- hamuje produkcję komórek nowotworowych,
- mogą ja pić osoby chore na nerki, ponieważ nie zawiera kofeiny.
Podkreśliłam te w obecnej chwili dla mnie najistotniejsze:-) Jest to kolejna herbatka, którą polubiłam i będę piła częściej. Przy okazji zainspirowało mnie to do wizyty w sklepie z herbatami i wybrałam dla siebie zieloną herbatkę- z dodatkiem kwiatów jaśminu:-) przy okazji posłuchałam wskazówek jak najlepiej taką herbatkę parzyć.
Co do farbowania jasnym brązem- czasu brak, ale jak się tym zajmę, to wstawię później zdjęcia z efektem na moich włosach.
A Wy co pijecie aby zrelaksować ciało i umysł;-)
Mua:*

