Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapuszczanie wlosow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapuszczanie wlosow. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 marca 2013

Miesiąc z Kozieradką- Podsumowanie

Wraz z rozpoczęciem akcji Anwen- Mania wcierania, 5 lutego rozpoczęłam wcieranie w skalp naparu z kozieradki, wraz z  5 marca odstawiłam kozieradkę i sprawdziłam jaki jest przyrost.
Poniżej moje małe podsumowanie.


Jak stosowałam?
Przed każdym myciem (czyli co dwa dni) wcierałam w skórę głowy na 15-30 min, w zależności od tego ile czasu miałam, wykonując krótki masaż. W trakcie akcji nie wcierałam nic innego, przerwałam kurację CP (
Calcium pantothenicum), rzadko sięgałam po herbatkę krzemionkową oraz ze skrzypu, przerwałam popijanie siemienia lnianego, aby mieć całkowitą pewność jakie korzyści płyną ze stosowania naparu z kozieradki.

Co zauważyłam
+zmniejszone przetłuszczanie włosów
+ograniczone wypadanie włosów
-zapach- bulionik/rosołek -właściwie doskonale o tym wiedziałam, ale po miesiącu wiem też że na dłuższą metę reguralne stosowanie wcierki z kozieradki jest nie dla mnie

Czego mi zabrakło?
Porostu włosów - standardowo włosy rosną mi baaaardzo wolno- 1-1,5cm na miesiąc. Włosy urosły mi niewiele, spodziewałam się czegoś więcej:-). Zmierzyłam pasemko kontrolne i właściwie przybyło jedynie 1,5cm, troszkę się rozczarowałam, że tak kiepsko, ale z drugiej strony wcierkę stosowałam przed myciem na maksymalnie pół godziny. Podejrzewam, że dziewczyny, które stosowały po umyciu włosów cieszą się zdecydowanie lepszymi efektami- ja ze względu na zapach podziękuję, niestety nie mogę z nim dłużej wytrzymać;-)

Przyrost podczas stosowania wcierki z kozieradki


Podsumowanie
Dużym plusem jest zmniejszone przetłuszczanie włosów. Jeszcze parę miesięcy temu myłam włosy codziennie (taki kaprys...). Spokojnie mogę je myć co dwa dni, ale ostatnio udaje mi się wstrzymywać do 3 dni i choć na 3 dzień już widać lekkie przetłuszczenie, to i tak jest lepiej niż jakiś czas temu. Poza tym doskonale radzi sobie z tym suchy szampon oraz puder/talk z babydream, wtedy mogę nawet przeczekać z myciem do 4 dnia.
Włosy w okresie testowania wypadały mi w minimalnej ilości. 
Kozieradkę stosować będę co jakiś czas, gdy zobaczę, że włosy zaczynają się szybciej przetłuszczać.
Na pewno nie będę robiła tego regularnie ze względu na zapach.
Już wiem, że nie przyczynia się do przyrostu więc w przypadku chęci przyspieszenia porostu sięgnę po coś innego.


Jak spędzacie niedzielę?
Ja baardzo leniwie, po ciężkim tygodniu zasłużenie leżę od rana w łóżku, szkoda tylko że taka szarówka za oknem;-)

Pozdrawiam!

niedziela, 10 lutego 2013

Styczeń-Luty- Cebulki dostały kopa;-)

Zapuszczanie włosów niesie ze sobą większa przyjemność gdy widzi się rezultaty, nie wspominając o motywacji która wzrasta i powoduje, że ma się coraz mniej myśli związanych z ich skróceniem.
Ostatni miesiąc był dla mnie satysfakcjonujący i uważam, że to do tej pory najszybszy przyrost jaki miałam.

A oto jak się prezentował ostatni miesiąc:

Stylizacja ta sama- mycie- OMO, odżywka b/s, stylizator, dyfuzor na chwilę, olej na końcówki


W ciągu ostatniego miesiąca:

  1. Codziennie brałam po 2 tabletki CP (Calcium pantothenicum) (do 5 lutego, odstawiłam na czas Akcji manii wcierania)
  2. Codziennie popijałam herbatkę krzemionkową.
  3. Włosy myłam metodą OMO.
  4. Włosy myłam zazwyczaj przed snem, podsuszając je suszarką, zdjęcie z lutego przedstawia włosy, które umyłam w ciągu dnia i podsuszyłam lekko suszarką z dyfurozem (po wydobyciu skrętu).
  5. Olejowałam włosy głównie na długości olejem z orzechów włoskich.
  6. Wcierałam w skalp Jantar na noc, a od 5 lutego wcieram tylko kozieradkę na godzinę przed myciem włosów.
  7. Zakupiłam ocet jabłkowy i stosuję jako płukankę (2 łyżeczki octu na 1,5 litra chłodnej wody)
  8. Końcówki zabezpieczam olejem (sezamowy, z orzechów włoskich, z nasion malin- zamiennie).
  9. Silikony stosowałam rzadko, jedynie gdy stylizowałam włosy gorącym powietrzem na okrągłą szczotkę.
  10. Udało mi się nawilżyć włosy- bardzo uważam na proteiny, być może ich unikanie przyczyniło się do tego.
  11. Zafarbowałam włosy farbą jasny popielaty blond z Clairola, aby zgasić żółty odcień włosów i pozbyć się dużego odrostu.

Uważam, że jak na moje włosy przyrost jest satysfakcjonujący, myślę że najbardziej przyczyniły się do tego tabletki Calcium pantothenicum, które brałam od grudnia. Na razie przerywam ich zażywanie, ponieważ biorąc udział w akcji Mania wcierania chcę poznać się lepiej z kozieradką i ocenić jej działanie.

Zobaczymy jak kozieradka poradzi sobie solo z przyrostem.

Pozdrawiam!

wtorek, 5 lutego 2013

Nowa akcja Włosomaniaczek ze strony Anwen- od dziś KOZIERADKA


Baner Akcji Anwen

Hej dzisiaj króciutko,
w związku z nową akcją włosomaniaczek, na którą jak najbardziej się "piszę";-).

W moim przypadku porost włosów jest lepszy niż wcześniej, ze względu na częste masaże skalpu, stosowanie wcierek, oraz odżywianie organizmu od wewnątrz. Natomiast stosuję różnorodność, co na pewno nie pomaga mi wystawić konkretnej opinii na temat stosowanych specyfików.

Akcja Mania wcierania w tym przypadku będzie dla mnie świetną motywacją, aby ograniczyć się do jednej wcierki i poznać na ile jest skuteczna i czy będę chciała do niej wrócić, kiedy zakończę wcieranie.

W akcji chodzi m.in. o to aby stosować jedną wcierkę (w przypadku kilku należy o tym wspomnieć zgodnie z zasadami Awnen) więc ja stawiam na Kozieradkę. Robiłam kilka podejść, ale zawsze zwyciężała z nią wcierka Jantara, czy Kaminomoto. Kozieradka leżała więc w przyprawach czekając na dzień dzisiejszy- czyli zgodnie z założeniem akcji- przez 30 dni od dnia dzisiejszego, będę stosować Kozieradkę przed myciem włosów z początku (nie mogę znieść tego zapachu przez cały dzień), a może później o ile się przełamię i przyzwyczaję (nie tylko siebie ale TŻ;)) stosować będę po umyciu.
Oczywiście masaż skalpu wskazany, więc paluszki lub masażer idą w ruch i za parę tygodni mam nadzieję że będę się cieszyć kozieradkowym przyrostem:-).

Zachęcam Was do wzięcia udziału w akcji, choć przypuszczam, że już większość się zadeklarowała:D Wiemy, że Anwen nie potrzebuje rozgłosu;-)

Przy okazji...
Kozieradka dostępna w Anglii!
A tutaj dla dziewczyn z Anglii które chciałyby dostać kozieradkę w naszym regionie- szukajcie pod nazwą
  • Methi Powder
  • Fenugreek 
  • Trigonella
np w sklepie:
Vicky dzięki za link do sklepu:))!

O kozieradce (dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji poznać)

Pozdrawiam!

wtorek, 18 grudnia 2012

Cel 1/2013 - Szybszy wzrost wlosow

Jednym z moich wlosowych celow na nowy rok jest uzyskanie dlugosci wlosow poza lopatki, oczywiscie wypielegnowanych i w dobrym stanie. Obrazek nr 6 pokazuje ksztalt wlosow jaki chcialabym miec, ale dlugosc chcialabym miec jak z obrazka nr 7;) jednak przy mojej gestosci wlosow taka fryzura mozliwa jest jedynie z uzyciem prostownicy a tego staram sie unikac.

Tempo wzrostu moich wlosow jest zolwie, takze musze sie wspierac na wszelkie mozliwe sposoby.
Ale mam plan, a na ten plan skladaja sie:
  1. Wcierki+ masaz
    • Kaminomoto z dodatkiem herbaty z lipy- lipa ma wlasciwosci rozjasniajace a kaminomoto przyciemniajace, poniewaz kaminomoto bardzo wspiera porost wlosow u mnie, chce stosowac dalej, ale przez jasniejsze teraz wlosy boje sie dzialania przyciemniajacego dlatego jest to moj sposob na zmiejszenie tego dzialania. Ponadto napar z lipy dziala nawilzajaco a przy alkoholu w skladzie Kam. troche zapobiega mozliwosci wysuszenia
    • Jantar- przywiozlam z Polski 3 buteleczki, kiedys stosowalam bardzo sporadycznie, ale dzieki idealnemu sposobowi na wcierke nie zamierzam sie od niego odwracac;-)
    • Nasiona kozieradki- pisala o nich Anwen oraz Kascysko <KLIK>, napar z nasion kozieradki stosowany zewnetrznie ma zmniejszych wypadanie wlosow oraz przyspieszyc ich porost. Poki co zapach bulionu nie jest zbytnio pociagajacy, ale mam nadzieje ze sie przelamie no i przyzwyczaje mojego TZ;-)).
  2. Olejowanie+ masaz
    • sesa o pieknym egzotycznym zapachu:-))
    • olej lniany 
  3. Suplementy
    • Calcium pantothenicum- 2x 2tabletki dziennie, hit znany juz wsrod blogerek, wiem ze  wiekszosc z was juz zna, ja zakupilam opakowanie jak bylam teraz w Pl, licze na to, ze u mnie tez wlosy wystrzela jak szalone;-)
    • witamina a+e- 2x1 raz dziennie
  4. Indyjskie maseczki
    • kalpi tone
    • amla
  5. Dieta
    • siemie lniane- lyzka ziaren siemienia lnianego wsypana do szklanki i zalana ciepla woda, odstawiona na kilka godzin, glutek wypity a ziarenka pozadnie wygryzione. Napoj pije od dwoch miesiecy i moze wlosy nie rosna szybciej, ale mniej sie przetluszczaja i sa nawilzone od nasady. Za to rzesy rosna ciemniejsze i mocniejsze.
    • olej lniany, olej z orzechow wloskich- dodawany do salatek, do koktajli owocowych, spozywane olejow bogatych w kwasy omega 3 ma same zalety, glowna z nich jest pozytywny wplyw na kondycje skory, paznokci oraz wlosow
    • banany- chociaz 1 dziennie,zawierają dużo wit. B, wspomagajacej szybki wzrost
    • wiecej owocow i warzyw...
Plan jest, mam nadzieje ze za rok spojrze na ten post i powiem ze to byl brilliant plan, ktory udalo mi sie zrealizowac:-). A moze nawet wczesniej niz za rok? Marza mi sie dluzsze wlosy...oj marza...

A jakie Wy macie magiczne sposoby na szybszy wzrost wlosow?

wybaczcie brak polskich znakow, mam nadzieje ze nie utrudnilo to mocno czytanie bloga, nie mam polskich liter na komputerze, z ktorego pisze.

Pozdrawiam cieplutko:))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...