Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaminomoto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaminomoto. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

Kaminomoto po 2 miesiącach + Farbowanie Clairol 103B


Pierwsza sprawa- Kaminomoto


Od rozpoczęcia testowania Kaminomoto minęły 2 miesiące (post nt Kaminomoto).
Obiecałam wstawić po tym czasie recenzję, ale nie będzie ona kompletna i termin pełnej recenzji produktu przesuwam na 30 października. Postanowiłam przedłużyć okres testowania, ponieważ nie jestem w stanie Wam przedstawić wiarygodnej oceny ze względu na kilka aspektów

  • z początku nie stosowałam jej regularnie, odbywało się to co 2, 3 dni. od połowy września stosuję reguralnie przed snem (może raz na parę dni zdarzy mi się nie nałożyć).
  • w sierpniu podcięłam mocno włosy, oraz zafarbowałam (dokładnie 10.08), więc nie będzie widać przyrostu w żaden sposób,
  • póki co, wydaje mi się że włosy szybciej rosną i produkt działa, ale wspomagam to jednocześnie m.in. masażem głowy podczas nakładania odżywki/maski, oraz od tygodnia piję siemienie lniane.
Na razie jestem z niego zadowolona, ale chciałabym poczekać do końca października aby zobaczyć jaki przyrost przez ten okres uzyskam. 

Druga sprawa - pierwsze blond farbowanie;-)

Wczoraj zafarbowałam włosy pierwszy raz samodzielnie na blond.

poniedziałek, 30 lipca 2012

KAMINOMOTO start.

Pewna znana pewnie Wam blogerka, postanowiła mi zrobić przemiłą niespodziankę i udostępniła mi możliwość skorzystania z kosmetyku, który zaintrygował mnie wcześniej i o którym marzyłam ze względu na chęć uzyskania dłuższych włosów w szybkim czasie.
Ten produkt to KAMINOMOTO -czyli japoński sposób na grube, gęste włosy.

Wspominałam o nim we wcześniejszym poście (skład i działanie)- Klik
O jego właściwościach możecie również przeczytać u AzjatyckiegoCukru- Klik
I również w sklepie, w którym możecie go zakupić:-)- Klik

A tak w skrócie jest to wcierka w skórę głowy (czy też tonik), przyspieszająca porost włosów, tych nowych i starych;-).
Stosowanie:
Przed snem wylewam odrobinę na dłonie i wcieram w skórę przy okazji masując skalp. Rano tego nie robię ponieważ nie mam na to czasu:-)
Zapach:
Delikatny i ziołowy:-) jak dla mnie relaksujący:-)
Działanie:
Widzę, że włosy rosną...
Wspomagacze:
Drożdżowy koktajl, żelatyna (ale to dopiero od 3 dni), Vitapil, tran z dorsza.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...